Zamiast kwiatka

 

Zajęcia typu hand made w Bursie
przy ulicy Legionów.

 Cóż to takiego? Czy to się je małą srebrną łyżeczką? Nie, to prezent naszych chłopców dla pań
i koleżanek z okazji zbliżającego się ich święta. Przyjemność obdarowywania bywa czasem kosztowna, a przecież tak ważna dla podtrzymania więzi towarzyskich.  Jak wyrazić sympatię, pamięć, szacunek w sposób niebanalny, nietuzinkowy? Zaradna gospodyni potrafi podołać temu zadaniu, w końcu hojne obdzielanie bliskich drobnymi prezentami własnego wyrobu ma długą tradycję w wielu domach. Dar od serca i wymagający trochę wysiłku jest zawsze miło widziany. Czas odsłonić rąbka tajemnicy. Nie możemy zdradzić wszystkich tajników produkcji, bo to być może będzie w przyszłości nasze specialite de la maison, choć jeszcze dziś nieporadne. Dość że ekologiczne i ekonomiczne, kolorowe, o zapachu romantycznej róży damasceńskiej, prowansalskiej  lawendy i tak sympatycznego zielonego jabłuszka, z dodatkiem płatków bławatka i nagietka, tak różnorodne w kształcie, opatrzone potem stosowną etykietą, „Zrobione ręcznie”
i  z pięknymi życzeniami – mydełka glicerynowe. Sympatycznie, z dbałością o zdrowie
i środowisko, oryginalnie. Ciekawe, jak zostaną przyjęte.

Pod kierunkiem: J. Mielczarek , B. Jakóbczak . Z. Dróbka.