Święta za pasem

Nareszcie wiosna i okres przedświąteczny, czas pomyśleć o przygotowaniach do nich. Nasza uzdolniona plastycznie młodzież
na marcowych zajęciach florystycznych
w Bursie  przy ulicy Legionów stanęła przed nowym wyzwaniem. Tematem był stroik z jego głównym atrybutem – wielkanocnym jajem.
To symbol odrodzenia życia, wszelkiej odnowy, pomyślności w nowym roku wegetacji, a i nie bez konotacji magicznych. Doskonałe
w swojej prostocie, niezwykłe chyba we wszystkich kulturach. Tak więc, siłą rzeczy weszliśmy też w rozmowę o tradycjach świątecznych. Wspieramy wszelkie talenty,
bo to zadanie wymagało nie tylko poczucia harmonii, ale i wytrwałości, precyzji-
czyli zdolności technicznych oraz manualnych. Kształcenie ich bardzo przyda się naszej nienawykłej do prac ręcznych młodzieży. Potem zieleń wiosenna ma wyglądać naturalnie, to otwiera pole dla znów innej wiedzy i wrażliwości. Poza radością tworzenia, współzawodnictwem, mamy nadzieję, że nasze prace obdarowanym sprawią przyjemność i podniosą uroczysty nastrój Świąt.

Zajęcia przeprowadziły: Jolanta Mielczarek i Agata Łącka.

Czytaj dalej

Wspólne biesiadowanie zbliża

Po męczącym dniu miło spotkać się w gronie przyjaciół przy wspólnym stole. Przyjemność tym większa, gdy samodzielnie przygotujemy posiłek, do tego ciesząc się swoim towarzystwem. Taki właśnie zamysł przyświecał kolejnym z cyklu zajęciom kulinarnym w Bursie przy ulicy Legionów, w dniu 18 marca. Młodzi  ludzie mają duże potrzeby kaloryczne, ale i chęć spróbowania czegoś nowego. Tak więc pożywnie, świeżo, sprawnie i z produktów najczęściej przechowywanych w domowych spiżarniach, no może nie tak górnolotnie, po prostu lodówkach. Ananas z puszki i seler, kawałek szynki lub „ pieczeni z obiadu”, gotowane jajka, kukurydza i kawałek twardego sera. Nie sięgamy po żywność przetworzoną- pierwsza zasada. Do tego wystarczy trochę majonezu i już możemy zasiadać do kolacji. Jedni, bardziej zaawansowani, chwycili  za nóż i deskę, inni służyli pomocą i radą, wreszcie samą obecnością. W ten prosty sposób uczymy się samodzielności, ale i organizacji pracy, a jest jeszcze przyjaźń, chęć dzielenia się i pogawędka. Można dowolnie modyfikować przepis: raz winne jabłko, deserowa gruszka, pieczony karczek, wędzony kurczak… Zaczyna się rozmowa o upodobaniach i tradycji domów. Tak rodzi się kultura stołu.

Zajęcia przygotowali: J. Mielczarek, B. Jakóbczak, Z. Dróbka.     Czytaj dalej

Dbałość o nasz język

Dbałość o język, więc o dziedzictwo stanowiące o tożsamości i integralności narodu,  powinna być naszym ciągłym staraniem. Wydaje się, że ten pierwszy, wyssany
z mlekiem matki, nie ma dla nas tajemnic. Przecież  posługujemy się nim na co dzień dość sprawnie. Okazuje się, że świadomość jego bogactwa nie jest w młodszym pokoleniu powszechna. Na zajęciach poświęconych kulturze języka, w Bursie przy ulicy Legionów, w dniu 13 marca,  mocno zafrasowane główki  pochylały się nad nie tak  przecież  skomplikowanymi zadaniami. Ćwiczenia poprawności sprawiły sporo kłopotu,
a wszak dotyczyły życiowych sytuacji, do tego zdania krótkie, czasem zabawne, zaciekawioną  młodzież zachęcały do wysiłku. Pokoleniu nawykłemu do rozwiązywania testów i stroniącemu od lektury, trudność  może sprawić  nawet odczytanie
ze zrozumieniem samego polecenia. Potem  dziesiątki przykładów:  książka fajna czy interesująca, diabeł nakrył coś kopytem, a może ogonem, kto jest „w czepku urodzony”? Kiedy coś „ wisi na włosku” i kto to „niebieski ptak” ? I jeszcze trudniejsze. Może warto
się temu przyjrzeć, zanim się okaże, że mówimy zupełnie różnymi językami. Odeszliśmy tym razem  od  tak powszechnej formuły konkursu, bo lepsze jest jednak zainteresowanie tematem, zadziwienie młodych ludzi i ich przemyślenia, nawet odczucie trudności,
niż niekończące się współzawodnictwo o palmę pierwszeństwa. Pocieszające – wielu dobrze sobie radziło.

Zajęcia przygotowały: Jolanta Mielczarek i Barbara Leś.

Czytaj dalej

Poznajemy kulturę kraju poprzez jego język

W tym roku szkolnym gościmy w Bursie przy ulicy Legionów grupę kilkunastu uczniów z Ukrainy. Celem wspólnych spotkań i zajęć w naszej bibliotece było oczywiście rozwijanie kompetencji językowych tego grona wychowanków, ale i pomoc w zaaklimatyzowaniu
się w nowym środowisku
oraz umożliwienie wzajemnego poznania się. Tematykę prelekcji, ćwiczeń, konkursów  podsuwało samo życie. Najpierw wprawialiśmy się w formach grzecznościowych typowych dla języka polskiego razem ze stosowanymi tytułami – to przecież wyróżnia polską kulturę, nawet sami
nie zawsze jesteśmy tego świadomi (7.10.18). Innym razem, konieczność pomocy
w nauce sprowokowała do przybliżenia  istoty tragiczności króla Edypa, budowy tragedii, a wszystko z wizualizacją wystawienia w greckim teatrze, by dotknąć, poczuć
i poruszyć wyobraźnię (13.10.18). Czym jest Teatr Telewizji dla nas – wiemy, więc znów „ Król Edyp” i trudny język literacki z pomocnym komentarzem  (16.10.18). Potem ponownie ćwiczenie wymowy i wzajemne interakcje: uczniowie poprawiają fonetykę
i akcent nauczyciela w jego usiłowaniach w języku ukraińskim, a potem szukamy podobieństw i różnic  między nami, tzn. w zakresie wymiany głosek w obu językach (21.10.18), bo podobne słowa łatwiej zapamiętać. Czas na zabawę: opowiadamy sobie „Czarne historie”,  czyli zagadki kryminalne , by je rozwiązać trzeba zasypać przeciwnika  pytaniami nawet najmniej  rozsądnymi, wszak chodzi tylko o zdania
w trybie pytającym (30.10.18). Wreszcie czytamy razem prosty tekst literacki,
ot dziecięce wierszyki, by akcent na drugiej sylabie od końca zapadł „w ucho”. Do tego trudne polskie liczebniki – przecież ciągle ich używają: prosząc o klucz, w sklepie (7.11.18).  Idiomy polskie – to dopiero zabawa, a ileż zbieżności z językiem ukraińskim, bo i sposób odczuwania świata podobny (23.11.18).

Prowadziła: J. Mielczarek.

Czytaj dalej

Zamiast kwiatka

 

Zajęcia typu hand made w Bursie
przy ulicy Legionów.

 Cóż to takiego? Czy to się je małą srebrną łyżeczką? Nie, to prezent naszych chłopców dla pań
i koleżanek z okazji zbliżającego się ich święta. Przyjemność obdarowywania bywa czasem kosztowna, a przecież tak ważna dla podtrzymania więzi towarzyskich.  Jak wyrazić sympatię, pamięć, szacunek w sposób niebanalny, nietuzinkowy? Zaradna gospodyni potrafi podołać temu zadaniu, w końcu hojne obdzielanie bliskich drobnymi prezentami własnego wyrobu ma długą tradycję w wielu domach. Dar od serca i wymagający trochę wysiłku jest zawsze miło widziany. Czas odsłonić rąbka tajemnicy. Nie możemy zdradzić wszystkich tajników produkcji, bo to być może będzie w przyszłości nasze specialite de la maison, choć jeszcze dziś nieporadne. Dość że ekologiczne i ekonomiczne, kolorowe, o zapachu romantycznej róży damasceńskiej, prowansalskiej  lawendy i tak sympatycznego zielonego jabłuszka, z dodatkiem płatków bławatka i nagietka, tak różnorodne w kształcie, opatrzone potem stosowną etykietą, „Zrobione ręcznie”
i  z pięknymi życzeniami – mydełka glicerynowe. Sympatycznie, z dbałością o zdrowie
i środowisko, oryginalnie. Ciekawe, jak zostaną przyjęte.

Pod kierunkiem: J. Mielczarek , B. Jakóbczak . Z. Dróbka.

Czytaj dalej

TURNIEJ FIFA 2018 ZAKOŃCZONY

W Bursie Miejskiej przy ul. Legionów w dniu 18.12 2018 zakończyliśmy kolejną edycję turnieju FIFA 18. Rywalizacja ze względu na duże zainteresowanie turniejem trwała trzy tygodnie. Do udziału w grze zgłosiło się 14 uczestników. Rozgrywki odbywały się systemem każdy z każdym. Spośród uczestników wyłoniono najlepszą trójkę:

I miejsce Mateusz
II miejsce Jędrzej
III miejsce Kyrył

Nad prawidłowym przebiegiem turnieju czuwali: Joanna Porada i Zbigniew Dróbka. Wszyscy uczestnicy otrzymali słodkie upominki.

Czytaj dalej

„Pierwszy śnieg”

Gorączkowe przygotowania do kolacji wigilijnej w Bursie przy ulicy Legionów. Stroiki bożonarodzeniowe to już tradycja, a zajęcia florystyczne z licznym udziałem młodzieży i tym razem przyniosły nieoczekiwane efekty. Pragniemy się nimi pochwalić. W tym roku zastosowaliśmy nowe materiały – to już nie wieńce adwentowe, ale prawie profesjonalne kompozycje na specjalnej gąbce. Nade wszystko liczą się jednak  doświadczenie i umiejętności, krytyczne oko młodych florystek i świąteczny nastrój. Prace dziewcząt zostały podporządkowane jednej koncepcji zatytułowanej „Pierwszy śnieg”. Jak raz aura nam sprzyja, a zwyczajne rośliny naszych przydomowych ogródków pod pierwszym grudniowym śniegiem to widok bliski sercu. Z tym ciepłym akcentem – życzymy wszystkim miłych i spokojnych świąt w rodzinnym gronie.

                                Zajęcia przygotowały: J. Mielczarek i B. Leś.

Czytaj dalej

,,LEGIONY TO ŻOŁNIERSKA NUTA”

Dnia 22 listopada w Bursie przy ulicy Legionów odbyła się Wieczornica Żołnierska ,,Legiony to żołnierska nuta”. Przy herbatce i pysznym cieście deklamowaliśmy wiersze i śpiewaliśmy legionowe pieśni żołnierskie. Śpiewaliśmy przy akompaniamencie naszej młodzieży ze szkoły muzycznej, a jedna z wychowanek swoim śpiewem wzruszyła wszystkich uczestników Wieczornicy.

Katarzyna Jurczyk- Zjawińska

Czytaj dalej

Katarzyno , Andrzeju…

Tak, Katarzyno, bo i chłopcy  mają swoją  patronkę  od spraw serca, tak jak dziewczęta mają  Andrzeja.  Zwyczaje się zmieniają, wierzenia  też, ale o tej porze jakoś chętnie kierujemy nasze magiczne myślenie ku oblubieńcom, bogdankom, nieśmiało  wyczekując  nadejścia tych wybranych. Nie wiadomo kiedy pojawił się pomysł  pieczenia  ciasteczek z wróżbą, może przyszedł z Azji, dość, że nasza  impreza  andrzejkowa nie może się bez nich obyć. Kulinarnie już zaprawieni postanowiliśmy  zaproponować  ciasteczka owsiane z żurawiną. Modne i zdrowe, żaden dietetyk się nie skrzywi, do tego  łatwe w wykonaniu.  To kolejne już zmagania z przysłowiową  patelnią  w Bursie przy ulicy Legionów ( 26.11.2018 ). Mamy nadzieję,  że nasze wypieki przyniosą  same  szczęśliwe  wróżby i zwrócą  niezdecydowane serca ku Wam. Świątecznie też oszczędzimy widoku  „kuchennych rewolucji”, tym razem eksponując  samo dzieło.

Zajęcia przygotowali: J. Mielczarek , B. Jakóbczak. Z. Dróbka.

Czytaj dalej

„Kochaj, nie bij!”

 

     Ogólnopolskie działania wielu instytucji przeciw przemocy w rodzinie zaowocowały konkursem plastycznym pod auspicjami Komitetu Ochrony Praw Dziecka w Częstochowie, skierowanym do wielu szkół i placówek opiekuńczo-wychowawczych na terenie miasta. Nasza Bursa przy ul. Legionów odpowiedziała na apel, bo uważamy, że jest to akcja o wyjątkowych walorach wychowawczych. Jedna z naszych wychowanek, wykorzystując swoje umiejętności w dziedzinie grafiki komputerowej, ale i usług reklamowych oraz wzornictwa przemysłowego, zgłosiła swój akces do konkursu. Pragniemy zaprezentować pracę naszej podopiecznej licząc na to, że będzie zauważona. Organizatorzy dopuszczają dowolny format i technikę wykonania, najbliższa wydała nam się forma plakatu. Jesteśmy bardzo ciekawi  pozostałych  projektów.

 

Przygotowane pod kierunkiem: J. Mielczarek.